Dzisiaj jest pt paź 19, 2018 4:11 am


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 163 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Wiadomość: pt cze 13, 2008 8:02 pm 

Rejestracja: śr kwie 09, 2008 10:45 pm
Wiadomości: 9
Lokalizacja: Ostrów Wlkp
Moniko 86, jeśi chetnie odpowiesz to proszę ciebie i inne forumowiczki o pomoc. Jestem z ostrowa wlkp, opinie o szpitalu u nas są różne, czasem tragiczne ze względu na niezdarnych lekarzy, czasem dobre bo położne są ok.
Chcę rodzić w poznaniu, bo chce zzo, a u nas nawet za pieniądze to trudno o to- brak anestezjologów i pewnych tego co robią lekarzy.
Szukam szpistala, przekonuje sie powoli do św. Rodziny. Co mam zrobić żeby tam rodzić? Czy przyjmą mnie z Ostrowa? Czy musdzę komuś zapłacic żeby w razie czego nie powiedzieli mi że nie mają miejsc? Do poznania jedzie się 2,5 godz, więc lepiej zeby mi nie odmówili gdy juz zaczne rodzic.
Czy w sw Rodzinie zzo jest za darmi i tylko płaci się za poród rodzinny, oczywiście chce rodzić z męzem.
i czy dostanę dziecko na tyle czasu ile będę chciała?

Opowiedzcie jeszcze cos o tej Raszei, bo mało wypowiedzi tu spotkałam.
Bardzo proszę pomózcie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Wiadomość: ndz cze 22, 2008 8:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lis 25, 2007 9:55 am
Wiadomości: 33
Lokalizacja: Poznań
Dość sporo tych pytań ;) no,ale postaram się pomóc :)
Nie wiem jak wygląda sprawa dojezdnych,bo jestem z Poznania,ale słyszałam,że jeśli są miejsca to nie ma problemu.Mnie przed porodem prawie odesłali,ale miałam szczęście,bo akurat zwolniło się miejsce :)
Z etgo co wiem,to nie ma możliwości "zaklepania" sobie miejsca jakąś tam opłatą.Możesz wykupić sobie salę jednoosobową (120zł.na dobę),ale to dopiero jak przyjedziesz już rodzić.Zzo dają,jest bezpłatne.Poród rodzinny 300 zł.,ale jeśli napiszesz pisemko z prośbą o zwolnienie z tej opłaty,to prawie na pewno otrzymasz zgódę na poród bezpłatny (zzo jest bezpłatne bez względu na to czy płacisz za poród czy nie).

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: ndz cze 22, 2008 8:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lis 25, 2007 9:55 am
Wiadomości: 33
Lokalizacja: Poznań
A co do maluszka,to możesz go mieć praktycznie cały czas jeśli chcesz,tylko rano zabierają do kąpieli i na badania.
W Raszei z tego co wiem nie ma możliwości zzo,chyba,że z ważnych przyczyn medycznych,bo też krucho z anestezjologami.Tak bynajmiej było,ale mogło się coś zmienić,nie wiem za bardzo :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: ndz cze 22, 2008 8:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lis 25, 2007 9:55 am
Wiadomości: 33
Lokalizacja: Poznań
Maluszek może być z tobą cały czas.Zabierają tylko rano na badania i kąpiel.Ja małego trzymałam na sali nawet w nocy i nie było z tym problemu,no chyba,że chcesz sobie odpocząć,to po prostu oddajesz paniom z oddziału :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: wt cze 24, 2008 12:22 pm 
autoban (PW) regulamin forum pkt.20

Rejestracja: wt sie 07, 2007 12:15 pm
Wiadomości: 3500
monika_86 nie piszemy posta pod postem!

Korzystaj z funkcji Zmień w prawym górnym rogu swojej wypowiedzi.

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek



[*] 3.09.2007r.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: wt cze 24, 2008 11:16 pm 

Rejestracja: śr kwie 09, 2008 10:45 pm
Wiadomości: 9
Lokalizacja: Ostrów Wlkp
dziekuje ślicznie za odpowiedzi, wybiorę sie do poznania, na jakiej ulicy jest ten szpital? czy mogę umówić sie na wizyte z jakimś lekarzem z tamtego szpitala?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: śr lip 30, 2008 1:52 pm 

Rejestracja: pn kwie 07, 2008 2:49 pm
Wiadomości: 71
moje wrazenia z polnej- super - od razu zaznaczam, ze nikomu nic nie zaplacilam, jedynie maz zaplacil oficjalnie za porod rodzinny....
na polnej bylam tuz przed porodem, przyjeto mnie z powodu wysokiego tetna coreczki, potem bylo ok ale zostawili mnie na oddziale na dalsza obserwacje, a poniewaz od poczatku mialam problem z wyczuciem ruchow malej to zaproponowali mi przyspieszenie porodu - ktore nic nie dalo, ale na nastepny dzien akcja sie sama zaczela i po 3,5 godz. bylo po wszystkim.
polozne super - na oddziale ginekologiczno-polozniczym I, na porodowce rowniez- przecudowen kobiety, lekarze podobnie, bardzo przejeci sytuacja, ze akcja porodowa tak szybko przebiega, bo jak na pierworodke to ponoc cos nadzwyczajnego. nie zaleznie od zmiany, nie spotkalam sie z zlym podejsciem do pacjentki, przeciwnie to pacjentki zachowywaly sie jak dojne krowy, ze im sie nalezy... bylo na prawde super, moze dlatego ze przywyklam do studentow patrzacych w krocze przy codziennym badaniu, obecnosc studenta przy porodzie tez mi juz nie zawadzala, naprawde mozna bylo do tego wszystkiego przywyknac. moze co bardziej wstydliwym by to nie odpowiadalo, ale wtedy nie bylo problemu- mozna bylo poprosic zeby studenci wyszli...
jedynie jakie mam zastrzezenia to do poloznictwa III i bynajmniej nie do zachowan poloznych czy lekarzy, ale .... salowych - wredne baby.
u mnie z karmienia tez nic nie wyszlo, mala po odwiedzinach pani od laktacji miala zalatwione dokarmianie, przystawianie nic nie dalo, nie milalam pokarmu, mala troche ssala, ale nic z tego nie wyszlo, potem zabrano ja na lampy i tym bardziej nie bylo mowy o karmieniu, wiec butelka zostala do dzis... i o t o moge miec troche zalu, ale mam go raczej do siebie, bo polozne byly naprawde super, niektore bardzo trosklie inne mniej, ale kazdy z nas jest czlowiekiem.

a i jeszcze jedno - na sali porodowej poprosilam czy moge isc pod prysznic- nie ma problemu- polozna odlaczyla mnie od ktg, a ja z mezusiem powedrowalam pod prysznic, tam spedzilam jakies 30 min i pewnie dzieki temu urodzilam tak szybko- a sama sala to jeden luksus, dla mezusia fotel z ktorego wogole nie skorzystal, bo co przychodzil lekarz to stwierdzal, ze juz za chwile rodzimy, znieczulenie dostalam na zyczenie - oczywiscie dolargan, bo jak sie pozniej okazalo - polna cesarkami stoi i wszyscy anestezjolodzy byli obecni przy zalatwionych cesarkach, kobiety rodzace sn musialy sobie radzic same, trudno...
przez co bylam jedyna z 6 dziewczyn lezacych ze mna potem przez te kilka dni na oddziale poporodowym, ktora rodzila silami natury...:)))

_________________
Obrazek
/// Judyta Gabryela ///
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pn sie 25, 2008 12:18 pm 

Rejestracja: śr kwie 09, 2008 10:45 pm
Wiadomości: 9
Lokalizacja: Ostrów Wlkp
Chciałabym pójść na wizytę do jakiegoś lekarza z św. Rodziny żeby osobiście zapytać o możliwości otrzymania znieczulenia zewnątrzoponowego ale nie znam nawet żadnych nazwisk. Może któraś z mieszkanek poznania orientuje się lepiej? Pomóżcie jeśli tak. we wrześniu wybieram się obejrzeć porodówkę- dzwoniłam do szpitala i nie ma problemu żeby wejść i podowiadywać sie troszkę. martwię sie żeby nie stało się tak, że anestozjologów zabraknie, aż mi sie wierzyć nie chce że wszyscy na polną garną do opłaconych cesarek- co by w nagłym przypadku zrobili?! Odesłaliby pacjentkę na polną?! Buuu jak trzeba będzie to tez któremuś pomacham przed nosem pieniędzmi i niech robi mi ten zastrzyk... czy to tak wiele! tylko w Polsce takie rzeczy mogą sie dziać.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: wt wrz 09, 2008 12:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 25, 2008 9:39 pm
Wiadomości: 393
Witam!! Zastanawiam się nad rodzeniem w Klinice Sw. Rodziny, ale... czytałam w GW ,że skonczyły się tam dobre czasy i nie dają znieczulenia zewnątrzoponowego wszystkim (tylko ze wskazań medycznych), bo zmieniły się przepisy i NFZ płaci inaczej za poród i im się nie opłaca - to raz, a dwa - brakuje anestozjologów, bo odchodzą tam gdzie lepiej płacą (nie ma się co dziwić) czyli, np. na Polną. Dziewczyny, które rodziły niedawno w Klinice - CZY TO PRAWDA?? Mam zamiar uczęszczać do szkoły rodzenia pod patronatem Kliniki...może tam się czegoś dowiem.... :roll:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: wt wrz 09, 2008 1:14 pm 

Rejestracja: śr kwie 09, 2008 10:45 pm
Wiadomości: 9
Lokalizacja: Ostrów Wlkp
izoldo jak się czegoś dowiesz, to napisz, ja czekam i łudzę się że w polsce można jeszcze gdzieś urodzić- po ludzku. A nawet jeśli uda się zdobyś zastrzyk, to pewnie i tak się źle wkłują i będzsie kręgosłup bolał kilka miesięcy.... boże, gdzie my żyjemy...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: wt wrz 09, 2008 6:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 25, 2008 9:39 pm
Wiadomości: 393
Niobe, trochę optymizmu :lol:

Do szkoły rodzeniw wybieram się w listopadzie...może któraś z Dziewczyn które rodzily niedawno powie że to o ograniczeniach w znieczuleniu nie było prawdą :roll:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: śr wrz 10, 2008 10:35 am 

Rejestracja: śr kwie 09, 2008 10:45 pm
Wiadomości: 9
Lokalizacja: Ostrów Wlkp
Izoldo, jesteś w Poznaniu na miejscu- może znasz jakiegoś lekarza z św. rodziny albo anestozjologa i wiesz jak się mogę do niego zapisać- po prostu chcę sie wszystkiego dowiedziec w najblizszym czasie, a nie dopiero na porodówce :). Pozdrawiam i czekam.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: śr wrz 10, 2008 1:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 25, 2008 9:39 pm
Wiadomości: 393
Niobe, dr Sosnowska jest ze sw. Rodziny: podaję adres strony www.mariolasosnowska.ginweb.pl

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: czw wrz 11, 2008 5:52 pm 

Rejestracja: śr kwie 09, 2008 10:45 pm
Wiadomości: 9
Lokalizacja: Ostrów Wlkp
Dziękuje ci bardzo, skontaktuje sie z ta panią i odwiedze Poznań. Kiedy masz termin porodu Izoldo? Życzę samych dobrych dni. Napisze gdy czegoś się dowiem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Wiadomość: wt wrz 16, 2008 4:20 pm 

Rejestracja: śr lut 27, 2008 11:43 pm
Wiadomości: 10
Lokalizacja: Poznań
Witam Was!

Lada dzien przyjdzie na swiat moj Synek.....

Dwa lata temu w czerwcu rodziłam na Lutyckiej, wiec o tym szpitalu juz cos wiem.... ale.... czy wszystko pozostalo tam bez zmian?
Jesli chodzi o sam porod to jestem bardzo zadowolona! trafiłam na swietny zespol.....
po porodzie bylo troszke gorzej..... ale to byla raczej kwestia mojego samopoczucia... bol poporodowy... maż kierowca, który utknął w Europie....
teraz interesuje mnie jedna kwestia! w szpitalu dostawalam piżamy, podpaski i zyczliwosc prawie wszystkich pielęgniarek - choc czarne owieczki tez byly - niestety!
Dla dziecka dostawalam pieluszki i kaftaniki.
Czy cos sie zmieniło?

Wiadomo sa + i - ! ale jedno jest pewne: teraz tez wybieram Lutycka! choc kusi mnie perspektywa szpitala na Mickiewicza!

Moj lekarz prowadzący (obie ciąże) popiera moj wybór szpitala, choc bardziej przychylny jest ku Raszei.
Dlatego jestem spokojna! w razie co, mam dwa miejsca, ktore sa podobnie przyjazne!

Choc mam jeszcze pytanie, jesli chodzi o szpital Raszei - jak wyglada porod rodzinny? a raczej oczekiwanie na porod bo Mąz nie ma odwagi byc przy samej "akcji" porodowej.... ale zapewnia, ze bedzie mnie wspieral w oczekiwaniu! Na Lutyckiej wiem, ze problemu nie bedzie. A jak na Mickiewicza?

Dzieki za szybką odpowiedz, bo lada chwila moge wystartowac do szpitala! Na 14 tego mialam termin!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl wiadomości nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 163 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  

Kobieta - Roda - Dieta - Planowanie Rodziny - Antykoncepcja - Niepłodność - In Vitro - Objawy ciąży - Badania - Ciąża - Dolegliwości Ciążowe- Kalendarz Ciąży - Przygotowania do Porodu - Poród - Cesarskie cięcie - Niemowlę - Dziecko - Wychowanie - Rodzina - Rozwód - Życie
Polecamy: Cichy zabójca
Cichy zabójca potrafi długotrwale się ukrywać, zupełnie nie dając o sobie znać, szkodząc na tyle poważnie, by z czasem doprowadzić nawet ...
Zamknij

Pliki cookies