Dzisiaj jest śr sie 15, 2018 8:23 pm


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5191 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 340, 341, 342, 343, 344, 345, 346, 347  Następna
Autor Wiadomość
Wiadomość: sob wrz 13, 2014 4:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 03, 2014 9:08 pm
Wiadomości: 798
Lokalizacja: Wągrowiec
Jak tam laski? Jak samopoczucie? U mnie fatalnie, coraz bliżej 29 września :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Wiadomość: sob wrz 13, 2014 4:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 8:52 am
Wiadomości: 10965
U mnie też na koniec września data straty fasolki. Tylko to była mała ciąża i staram się nie rozpamięywać....

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: sob wrz 13, 2014 4:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 03, 2014 9:08 pm
Wiadomości: 798
Lokalizacja: Wągrowiec
kurczaczek83 pisze:
U mnie też na koniec września data straty fasolki. Tylko to była mała ciąża i staram się nie rozpamięywać....

dla mnie to nieważne, czy 3 miesiąc czy 7. Liczy się sam fakt straty Malenstwa.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: sob wrz 13, 2014 5:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 03, 2014 9:08 pm
Wiadomości: 798
Lokalizacja: Wągrowiec
Kurczaczek, ja na koniec września miałam termin porodu, poronilam w marcu.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: pn wrz 22, 2014 9:42 pm 

Rejestracja: ndz lis 19, 2006 11:43 am
Wiadomości: 1220
Nela wspólczuję. I rozumiem. Będziesz przeżywać datę swojego porodu, to będzie przykry czas. Mogłaś mieć bobaska . To smutne. Jesli kobieta cieszy się z ciąży to od początku snuje plany, ma przed oczami siebie z dzieckiem na ręku. Poronienie zabiera wszystko o czym się marzyło a co było na wyciągnięcie ręki. Ale czasem warto pomysleć, że tak miało być, może dla swojego psychicznego zdrowia.
Po śmierci mojego synka często tak myślałam właśnie. Wierzyłam, że jest jakiś boski plan, że tego dziecko nie miało być na świecie. Rok po nim urodził się Tomek a przecież gdyby żył Kuba nie byłoby go z nami. Ale jest, wierzę że po coś tu jest, coś ma do zrobienia, jest jakiś plan wobec niego i ja z tego bardzo się cieszę, bo dzięki temu moje marzenie o ziemskim synu się spełniło.
Co nie zmniejsza w żaden sposób mojego bólu i żalu. Takie to sprzeczne uczucia mną targają, pewnie jak każdą mame po stracie.

Madziarek jak ja zazdroszczę Ci tej normalności w pożegnaniu dzieci. To wspaniałe. Nie wiem czy kiedykolwiek w naszych szpitalach będzie tak dobrze. Może za 20 - 30 lat, bo nie wierzę, że wczesniej.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: wt wrz 23, 2014 8:50 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 03, 2014 9:08 pm
Wiadomości: 798
Lokalizacja: Wągrowiec
Mnie lekarz pocieszał, że dziecko było słabe i być może chore i lepiej, że tak się stało. To jest jedyne pocieszenie. Jedyne :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: pt wrz 26, 2014 4:57 pm 

Rejestracja: ndz lis 19, 2006 11:43 am
Wiadomości: 1220
Nela a może rzeczywiście tak było. No ale chore czy zdrowe to zawsze było Twoje dziecko. Nie da się o tym zapomnieć. Jakoś jednak trzeba sobie to wszystko tłumaczyć by nie zwariować. I żyć, bo życie wbrew pozorom krótkie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: pt wrz 26, 2014 6:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 03, 2014 9:08 pm
Wiadomości: 798
Lokalizacja: Wągrowiec
Ja wiem, trzeba żyć dalej :) tylko ciężko to przychodzi. Cały czas czuje się, jakby mi zabrali cześć mnie :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: sob wrz 27, 2014 7:17 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 8:52 am
Wiadomości: 10965
Nela dla mnie to też nie jest ważne czy się straciło dziecko w 3 czy w 7 miesiącu, zawsze strata boli, ale odkąd jestem mamą i miałam zagrożenie porodem przewczesnym na początku 7 miesiąca kiedy mój maluszek miał małe szanse na przeżycie, uwierz mi to na pewno byłaby wielka strata, wcześniej straciłam ciąże w 10tc i to była wielka strata gdzie widziałam maluszka na usg a czuć maluszka i go stracić....

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: sob wrz 27, 2014 5:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 03, 2014 9:08 pm
Wiadomości: 798
Lokalizacja: Wągrowiec
Mnie najbardziej boli fakt, że tylko na jednym usg widziałam Maluszka, któremu biło serduszko. Potem jak pojechałam na kolejne usg to nawet serca nie było i był zamazany obraz, nie było już Malenstwa. Nawet nie mogłam się nacieszyć z ciąży :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: ndz wrz 28, 2014 7:23 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 8:52 am
Wiadomości: 10965
Nela a co by to dało Kochana jakbyś dzidziusia zobaczyła?
Staraj się nie zadręczać, miej w pamięci ten obraz kiedy maluszek żył.
Ja w pierwszej ciąży widziałam małego człowieczka bez akcji serca i okazało się ze serduszko musiało przestać bić chwilę przed usg, bo wszystko wyraźne było.
A dziś mija 4 rocznica kiedy odszedł od nas nasz 3 Aniołek (*)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: ndz wrz 28, 2014 9:23 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 03, 2014 9:08 pm
Wiadomości: 798
Lokalizacja: Wągrowiec
Nie wiem, co by mi to dało, ale ubolewam, że tak krótko byłam w ciąży. Jutro 29-tego bym rodziła :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: pn wrz 29, 2014 7:11 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 03, 2014 9:08 pm
Wiadomości: 798
Lokalizacja: Wągrowiec
Dziś bym Cię przytuliła, ale Bóg Cię zabrał. Kocham Cię Aniołku :*


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: sob paź 04, 2014 12:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 03, 2014 9:08 pm
Wiadomości: 798
Lokalizacja: Wągrowiec
Boże dziewczyny, jakiego mam doła :( jak pomyśle, że moje Maleństwo byłoby już obok mnie to zaraz zaczynam płakać :( nie potrafię się pogodzić z jego stratą :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Wiadomość: pt paź 17, 2014 7:47 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 8:52 am
Wiadomości: 10965
Nela spokojnie ja też tak miałam bardzo długo....do dziś zapalam na grobie mojego dziadka światełka dla moich Aniołków.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl wiadomości nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5191 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 340, 341, 342, 343, 344, 345, 346, 347  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  

Kobieta - Roda - Dieta - Planowanie Rodziny - Antykoncepcja - Niepłodność - In Vitro - Objawy ciąży - Badania - Ciąża - Dolegliwości Ciążowe- Kalendarz Ciąży - Przygotowania do Porodu - Poród - Cesarskie cięcie - Niemowlę - Dziecko - Wychowanie - Rodzina - Rozwód - Życie
Polecamy: Koślawość kolan
Dziecko nie rodzi się z dojrzałymi i wykształconymi układami. Również układ kostno-stawowy kształtuje się w dzieciństwie. W okresie niemowlęcym nogi malucha ...
Zamknij

Pliki cookies