Dzisiaj jest wt lis 13, 2018 10:14 pm


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Wiadomość: ndz kwie 10, 2011 10:50 pm 

Rejestracja: sob lut 12, 2011 7:14 pm
Wiadomości: 40
Trzymaj się ciepło. Będzie dobrze...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Wiadomość: pn kwie 11, 2011 5:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lut 26, 2011 12:04 pm
Wiadomości: 30
Również rozumiem cię Matko. Też nie planowałam drugiej ciąży. Jak zrobiłam test to byłam przerażona. Mimo to pokochałam tego dzidziusia, niestety po raz kolejny poroniłam. Jest mi naprawdę ciężko.

_________________
Aniołki 31.01.2007(7 tydz.), 10.04.2011(12 tydz.) :(
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: pn kwie 11, 2011 5:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 03, 2010 6:46 pm
Wiadomości: 2668
Lokalizacja: Wrocław,Southampton UK
Ja w ogole nie pojmuje po jaka cholere wlaza tu kobiety ktore nie chca wesprzec...tylko sie nawymadrzac i ocenic najlepiej a ja to tak bym zrobila a ja to to i tamto a ty widac jestes zla i masz za swoje...Boszsz glowa mi paruje od takiego gadania To na tyle intymny temat i tak bardzo skryty ze jesli nie chcecie tu pisac o tym jak bardzo ukoic serce kobiety ktore juz itak zlamane jest na pol to zrobcie przysluge chociaz i sie nie wtracajcie i nie dobijajcie bo to bez sensu jeszcze sie wyklucac do ostatniego slowa!!!Litosci wstydu i szacunku ZERO

Matko jestem Z TOBA calym sercem i naprawde plakalam za kazdym razem jak czytalam Twoja wypowiedz...mam nadzieje ze Ci los wynagrodzi i wkrotce poczujesz szczescie...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: wt kwie 12, 2011 12:29 am 

Rejestracja: czw lut 17, 2011 3:00 pm
Wiadomości: 13
poplakalam sobie dzisiaj
ni z tego ni z owego mysle o tym malym misiu
i sciska w gardle
moi chlopcy sa tacy...tacy cudni
a tamto? nie bede widziec
choc wiem ze byloby tez wspaniale
i boli ze nie zobacze

_________________
jedną malutką duszą tak wiele ubyło...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: wt kwie 12, 2011 8:04 pm 

Rejestracja: sob lut 12, 2011 7:14 pm
Wiadomości: 40
Hej mam podobnie jak ty... dziś minęło dwa miesiące jak poroniłam... dla najbliższych już raczej sprawa zamknięta... a ja nadal czuję i myślę... miałam nadzieję, że będzie łatwiej... Ale jak patrze na kobiety w ciąży... na mamy z dziećmi to aż mi serce zciska i zadaje sobie pytanie... czy ja też kiedyś będę mamą?Czy uda mi się ponownie zajść w ciąże, a co najważniejsze ją donosić...ahhh strach pomyśleć co i jak... Trzymaj się+matka+ i ciesz się, że masz 2 synków, dwie małe pociechy, zaś Twój Aniołek spogląda na was... Mam nadzieję, tylko, że z upływem czasu będzie nam łatwiej... Ja dziś jakaś smutna jestem, ale aż głupio powiedzieć mi mężowi czemu...on już raczej nie pamięta:(... Rzucam się w wir pracy a pomiędzy nią niestety myślę...ehhhh...ale to boli...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: sob maja 07, 2011 1:35 am 

Rejestracja: czw lut 17, 2011 3:00 pm
Wiadomości: 13
Hej
bratowa mojego M niedlugo rodzi
patrze na jej brzuszek
i smutno sie robi
w swieta sie poplakalam przy zyczeniach, jak tesciowa mowila ze rozina jest najwazniejsza
moje dzieciatko biedne
tak mi czasem smutno
ze go nie bedzie
mojej corenki albo syneczka

_________________
jedną malutką duszą tak wiele ubyło...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: sob maja 07, 2011 11:28 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 03, 2011 1:10 pm
Wiadomości: 2726
Lokalizacja: Berlin
+matka+ bardzo ci wspolczuje. Wiem jak sie czujesz bo i ja niedawno stracilam swoje dzieciatka. Nadal nie moge sie z tym pogodzic ale juz nie prubuje- wiem juz ze nigdy nie zapomne o moich skarbach, ale wiem tez ze trzeba zyc dalej...Ty masz juz dwojke dzieci wiec pamietaj ze masz dla kogo zyc...
Co do meza to sie nie przejmuj. Moj maz na poczatku mojej ciazy ( pomimo ze sie dlugo staralismy o nia ) nie okazywal zadnej radosci. Nie potrafilam go wtedy zrozumiec- ja bylam taka szczesliwa a on taki powazny, ale z czasem to sie zmienilo ... A gdy pani doktor powiedziala nam ze nasze dzieciatka umarly widzialam lzy w jego oczach i zrozumialam ze je kochal i czekal na nie tak samo jak ja. Dlugo pozniej przyznal mi sie ze nie chcial okazywac uczuc bo sie bal tego -co sie niestety stalo...
Moj brat tez wkrotce zostanie ojcem i pomimo ze jest mi ciezko to bardzo ciesze sie jego szczesciem, i juz nie moge sie doczekac ( chociaz troszke sie boje ze sie rozkleje) kiedy wezme mojego bratanka na rece...

_________________
(**) Nasze kochane aniolki-bliźnieta- 30.03.2011- 11tc

Obrazek[/url]

Obrazek[/url]

Obrazek[/url]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Wiadomość: sob maja 21, 2011 10:35 pm 

Rejestracja: czw lut 17, 2011 3:00 pm
Wiadomości: 13
pochowalam moje dziecko
lezy tuz przy grobie swego stryjecznego braciszka
dlugo nie moglam sie z nim pozegnac
teraz to zrobilam
bede mogla zapalic lampke
nawet jesli tylko ja bede wiedziec dla kogo
wciaz o nim mysle
choc juz tak nie boli
to jednak wciaz mysle ze teraz to pewnie juz bym czula kopniaki od srodka a jednak nie czuje

_________________
jedną malutką duszą tak wiele ubyło...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wiadomość: śr lip 22, 2015 10:02 am 

Rejestracja: czw kwie 02, 2015 9:11 pm
Wiadomości: 1
+matka+ zaglądasz tu jeszcze? Bardzo chcę z Tobą pogadać, daj znać.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Wiadomość: sob sie 15, 2015 10:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 26, 2013 12:17 am
Wiadomości: 133
Lokalizacja: Otrębusy
Matka zagladasz tu jeszcze?

Przeczytałam Twoj wątek i szczerze ci wspolczuje bo przeszłas 2 razy okropny bol - utraty dziecka i dodatkowo, gdy potrzebowałas pomocy i wsparcia - ataku niewrażliwości.

Dobrze ze pochowałas maluszka, mysle ze teraz powinno byc juz lepiej. Ja czuje teraz ( to juz prawie 2 lata) ogromne wsparcie od mojego aniołka. Czesto o niej mysle i zastanawiam sie jakby teraz wygladała. Moja Różyczka. Moje córeczki także4 o niej mowią, to one pomogły mi unieść też ciężar, okazały sie mocniejsze niz ja na poczatku. Natomiast najbardziej pomogla mi ksiazka
"Niebo istnieje na prawde"...

_________________
Różyczka [*] 16 X 2013 16 tyg.
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl wiadomości nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  

Kobieta - Roda - Dieta - Planowanie Rodziny - Antykoncepcja - Niepłodność - In Vitro - Objawy ciąży - Badania - Ciąża - Dolegliwości Ciążowe- Kalendarz Ciąży - Przygotowania do Porodu - Poród - Cesarskie cięcie - Niemowlę - Dziecko - Wychowanie - Rodzina - Rozwód - Życie
Polecamy: Ospa wietrzna
Choroby zakaźne wieku dziecięcego wzbudzają ostatnimi czasy mnóstwo kontrowersji. Dzieje się tak za sprawą szczepień, co do których zdania są mocno ...
Zamknij

Pliki cookies